LIST PASTERSKI EPISKOPATU POLSKI W SETNĄ ROCZNICĘ POŚWIĘCENIA NARODU POLSKIEGO NAJŚWIĘTSZEMU SERCU PANA JEZUSA  

Drogie Siostry i Bracia!

Za kilka dni, 11 czerwca, w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, biskupi zebrani na plenarnym zebraniu Konferencji Episkopatu uroczyście ponowią akt poświęcenia Polski Sercu Jezusa. W tym samym dniu zostanie on odnowiony we wszystkich polskich parafiach, które przygotowywały się do tego wydarzenia przez ostatnie miesiące. Chodzi o to, by w tym duchowym wydarzeniu mogła uczestniczyć cała wspólnota Kościoła i „aby wszyscy ludzie, pociągnięci do otwartego Serca Zbawiciela, z radością czerpali ze źródeł zbawienia”.

Symbolem nieskończonej i niepojętej miłości Boga jest przebite włócznią i otwarte Serce wiszącego na krzyżu Zbawiciela. Wobec takiej Miłości nie można przejść obojętnie, trzeba na nią odpowiedzieć. Kult Serca Jezusa wyraża się w pragnieniu, by nasze serca zranione grzechem, ale obmyte i uzdrowione Chrystusową Krwią biły w rytmie Najświętszego Serca Zbawiciela, będącego „gorejącym ogniskiem miłości”. On najpełniej objawił światu miłość, bo nie jest bezwzględnym Sędzią, ale kochającym Ojcem.

Poświęcając się Sercu Jezusowemu, człowiek pozwala do końca przeniknąć się miłością Bożą, na tę miłość odpowiedzieć i nieść ją otaczającemu światu. Dlatego oddanie się Sercu Jezusowemu ma istotny wymiar społeczny i wyraża się w tym co św. Paweł VI i św. Jan Paweł II nazywali budowaniem cywilizacji miłości.

Kult Serca Jezusa prowadzi nas również do zadośćuczynienia i wynagradzania za popełnione grzechy, które zawsze są ranami zadanymi Miłości. Oddawanie czci Najświętszemu Sercu Pana Jezusa związane jest z kultem Miłosierdzia Bożego, na które tak wrażliwy jest współczesny człowiek. Świadczy o tym duchowe doświadczenie świętej Siostry Faustyny Kowalskiej, uformowanej również przez nabożeństwo do Serca Jezusa, tak bardzo żywe w latach jej służby w Kościele.

Historia kultu

Kult Najświętszego Serca Pana Jezusa ma dawne korzenie, rozpowszechnił się na skutek objawień św. Małgorzaty Marii Alacoque, francuskiej zakonnicy z XVII wieku, podczas których Jezus prosił, aby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był świętem poświęconym czci Jego Serca. Liturgiczne święto Boskiego Serca Pana Jezusa ustanowił papież Klemens XIII w 1765 r. jako przywilej dla ówczesnego Królestwa Polskiego oraz Konfraterni Najświętszego Serca Jezusa w Rzymie. Przyczynili się do tego nasi biskupi, wystosowując memoriał do papieża, gdyż na ziemiach polskich kult ten rozwijał się już wcześniej. Na cały Kościół święto to rozszerzył Pius IX w 1856 r., a Leon XIII w 1899 r. dokonał aktu poświęcenia całego rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.

Dokładnie sto lat temu, 3 czerwca 1921 r., po odzyskaniu przez Polskę niepodległości biskupi dokonali aktu poświęcenia Ojczyzny Najświętszemu Sercu Jezusa. Nastąpiło to równocześnie z konsekracją świątyni Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie. Rok wcześniej, 27 lipca 1920 r., w obliczu nawałnicy bolszewickiej zagrażającej Polsce i całej Europie, biskupi zawierzyli nasz naród Bożemu Sercu na Jasnej Górze. W 1932 r. w Poznaniu odsłonięto pomnik „Sacratissimo Cordi – Polonia Restituta”, który został zburzony w 1940 r. i dotąd nie odbudowany.

Po wojnie w 1948 r. w obliczu nasilających się represji, z inicjatywy Prymasa kard. Augusta Hlonda biskupi zachęcili wiernych do osobistego poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu, a trzy lata później, 28 października 1951 roku, Prymas Tysiąclecia kardynał Stefan Wyszyński na Jasnej Górze – w obecności niemal miliona wiernych – odnowił akt zawierzenia Polski Sercu Jezusa. Został on ponowiony w 1975 r. Po raz kolejny akt ten został proklamowany w wolnej Polsce 1 lipca 2011 r. w krakowskiej bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa.

O odnowę na polskiej ziemi

Za kilka dni ponowimy akt poświęcenia Najświętszemu Sercu Jezusa, dlatego, że osobiście i zbiorowo pragniemy oddać się w opiekę Bogu, który jest Miłością. W szkole Jezusa, który powiedział o sobie, że jest „cichy i pokornego serca” (Mt 11, 29), pragniemy się uczyć, jak stawiać czoło nowym wyzwaniom, jak podejmować odpowiedzialność za siebie i innych, jak kochać i służyć.

W nawiązaniu do setnej rocznicy poświęcenia narodu polskiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, ponawiamy ten akt w duchu dziękczynienia za dar obecnej od ponad 30 lat wolności, dziękując też za to, że Polska stała się znów pełnoprawnym członkiem wspólnoty europejskich narodów (Unii Europejskiej), co otworzyło nowy etap jej historii.

Mamy przy tym świadomość, że z tej wolności nie zawsze potrafimy właściwie korzystać. Smutkiem napawa fakt, że życie społeczne i polityczne w Polsce naznaczone jest niekończącymi się napięciami, konfliktami, nienawiścią i wrogością, w której trudno się dopatrzyć troski o dobro wspólne. Zagrożona wręcz wydaje się jedność naszej wspólnoty narodowej, dzięki której przetrwaliśmy przez stulecia.

W tej sytuacji, jako naród, społeczeństwo i każdy z nas, dokonajmy rachunku sumienia i prośmy Boga o łaskę nawrócenia. W perspektywie zawierzenia Sercu Jezusa, módlmy się o dar miłości, abyśmy w każdym człowieku – także innym czy myślącym inaczej – potrafili dostrzec brata. Rozmawiajmy językiem miłości, przebaczajmy tym, którzy nas skrzywdzili, nie chowajmy w sercu urazy, pierwsi wyciągając rękę do zgody. Budujmy mosty ponad podziałami, a spory rozwiązujmy w duchu dialogu i pojednania. Nie zapominajmy, że dialog należy do samej istoty chrześcijaństwa. Dajmy dziś temu świadectwo!

Polska rodzina znalazła się w kryzysie, co trzecie małżeństwo się rozpada. W obliczu tych bolesnych faktów prośmy o odnowienie łask sakramentalnych i umocnienie więzi rodzinnych – o przebaczenie i wyrzeczenie się egoizmu rodzącego przemoc. Nie zapominajmy też o potrzebie międzypokoleniowego przekazu wiary, który dziś wydaje się być szczególnie zagrożony.

Jako wspólnota Kościoła zdajemy niełatwy egzamin wiarygodności tak mocno zachwianej wskutek grzechów i ran zadanych braciom i siostrom przez niektórych duchownych. Jesteśmy świadomi, że grzech wykorzystywania seksualnego – jak ostrzegał papież Benedykt XVI – może skutecznie przyćmić blask Ewangelii. W Kościele niezbędny jest proces oczyszczenia, prośby o przebaczenie ze strony skrzywdzonych i otoczenia ich szczególną troską.

Czyńmy świat bardziej ludzkim! W społeczeństwie, które podlega atomizacji wzmocnionej izolacją na skutek pandemii, bolesnej samotności doświadczają starsi, chorzy i niepełnosprawni. Ponadto, kryzys ekonomiczny sprawia, że ludzie biedni stają się jeszcze bardziej ubożsi. Otwórzmy się na nich, nie zapominając, że najsłabsi są „sercem Kościoła”, oni winni być również w centrum zainteresowania każdej ludzkiej społeczności. Znakiem cywilizacji miłości jest też otwartość na ludzkie życie, gdyż każdy człowiek, a szczególnie ten bezbronny i nienarodzony, ma prawo do życia.

Budujmy postawę braterstwa, o co usilnie apeluje papież Franciszek. Czyńmy to zarówno na gruncie polskim jak i międzynarodowym, w duchu przebaczenia i pojednania, czemu Polska dała już dobitne świadectwo w XX stuleciu, inicjując pojednanie z sąsiednimi narodami.

Zdajemy sobie sprawę, że nie ma innej drogi odnowy, jak nawrócenie czyli zwrócenie się do Odkupiciela i Jego zranionego Serca, „przez które stało się nam zbawienie”. Pokornie prosimy Jezusa o przebaczenie i łaskę powrotu do Niego i Jego Ewangelii. Z ufnością powierzamy Mu Kościół i Ojczyznę, nas samych i wszystko, co nas stanowi.

Wpatrzeni w Serce Jezusowe, z serca Wam błogosławimy.

Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce,
zebrani na 388. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski
Warszawa, dnia 11 marca 2021 roku

List należy odczytać w niedzielę, 6 czerwca 2021 roku

 

Słowo pasterskie w związku z przygotowaniem do 100. rocznicy poświęcenia Narodu Polskiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

Siostry i Bracia, Drodzy Diecezjanie!

W Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, 11 czerwca 2021 r. w Krakowie, Episkopat Polski na czele z abp. Stanisławem Gądeckim, w 100-lecie poświęcenia naszej Ojczyzny Sercu Jezusa, kolejny raz zawierzy Polskę Bożemu Sercu. Chcemy i my – jako Kościół warszawsko-praski – włączyć się w to wyjątkowe wydarzenie, podejmując modlitewne, duchowe przygotowanie.

Apostołka kultu Serca Jezusowego – św. Małgorzata Maria Alacoque, w czasie objawień usłyszała od Pana Jezusa: „Oto Serce, które tak umiłowało ludzi, a w zamian za to otrzymuje niewdzięczność, wzgardę i zapomnienie”. Prosił On ją także, aby starała się wynagradzać za ludzką niewdzięczność i oziębłość, jakich doznaje Serce Boże. Wsłuchując się w prośbę Pana Jezusa, gorąco zachęcam, abyśmy podjęli w parafiach codziennie od 4 do 11 czerwca godzinną adorację Najświętszego Sakramentu jako zadośćuczynienie nie tylko za grzechy, lecz także za wszelkie przejawy braku miłości wobec Miłości Boga objawionej na krzyżu. Niech będzie to również nasze dziękczynienie za Serce Jezusa, które otwarte włócznią żołnierza nigdy nie zamknęło się na człowieka. Modlitwa, nasze trwanie z Jezusem, jest dziś naprawdę potrzebna, bo i wiele intencji jest do obmodlenia: sprawy naszej Ojczyzny, Kościoła, diecezji, naszych rodzin. Księży Proboszczów proszę zatem, aby skorzystali z propozycji przygotowanych przez wydziały duszpasterskie naszej kurii.

W piątek 11 czerwca, we wszystkich kościołach w Polsce, zostanie odmówiony akt poświęcenia Narodu Polskiego Sercu Pana Jezusa. W niedzielę 13 czerwca o godz. 18.00 odprawię zaś uroczystą Mszę św. w bazylice Najświętszego Serca Jezusowego na Pradze. Będzie to nasze, warszawsko-praskie uwielbienie Serca Bożego, dlatego proszę, aby we wszystkich parafiach Księża Proboszczowie – w tym samym czasie i w duchowej łączności ze mną – sprawowali Eucharystię. Przez pandemię nie możemy zgromadzić się wszyscy razem, ale ufam, że nasza duchowa łączność i modlitwy kierowane do Serca Pana Jezusa będą wyrazem czci, jaką winniśmy okazać Bogu za Jego Miłość i Miłosierdzie.

Wszystkim z serca błogosławię

+ Romuald Kamiński
Biskup Warszawsko-Praski

Wskazania liturgiczno-duszpasterskie na czas Triduum Paschalnego A.D. 2021 w diecezji warszawsko-praskiej

1. Niniejszy dokument powstał w oparciu o wytyczne Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Konferencji Episkopatu Polski „Propozycja ujednoliconych wskazań na Wielki Tydzień i Triduum Paschalne 2021 dla duchowieństwa i wiernych Kościoła w Polsce odnośnie do czynności liturgicznych i duszpasterskich w czasie epidemii”.

I. Zasady ogólne

2. Kierując się troską o życie i zdrowie wiernych, uczestniczących w życiu Kościoła, usilnie proszę wszystkich księży proboszczów i rektorów kaplic na terenie diecezji warszawsko-praskiej o bardzo poważne podejście do obowiązujących zasad dotyczących liczby wiernych, którzy w jednym czasie mogą uczestniczyć w nabożeństwach.

3. Obowiązującą wciąż jest dyspensa od niedzielnego i świątecznego uczestnictwa we Mszy św. udzielona 12 marca 2020 r. przez biskupa warszawsko-praskiego i podtrzymana 16 października 2020 r. Mogą z niej skorzystać osoby chore i mające objawy infekcji (np. kaszel, katar, podwyższona temperatura itp.), a także te osoby, które mają uzasadnioną i poważną obawę przed zakażeniem.

4. Ogólna zasada, wyrażona w Katechizmie Kościoła Katolickiego, przypomina, że z obowiązku uczestnictwa w Eucharystii w święta nakazane są zwolnione wszystkie osoby „usprawiedliwione dla ważnego powodu (np. choroba, pielęgnacja niemowląt) lub też otrzymali dyspensę od ich własnego pasterza” (KKK 2181). Ważnym powodem, o którym mówi Katechizm, jest samo zagrożenie, które stwarza epidemia, dlatego osoby, które w dobrze uformowanym sumieniu podejmują decyzję o pozostaniu w domu ze względu na zagrożenie epidemią, są zwolnione przez Kościół z obowiązku świątecznej Eucharystii. Nie dotyczy to jednak osób, które zwalniając się z Eucharystii, nie zwalniają się jednocześnie z innych niekoniecznych spotkań i zgromadzeń.

5. W przypadkach organizowania transmisji liturgii za pomocą mediów internetowych nie należy używać wyrażenia „uczestnictwo w liturgii” w stosunku do osób, które oglądają ją w domach i innych miejscach. Stosownym i bardziej odpowiednim jest określenie „łączność duchowa”. Należy strzec dosłownego i fizycznego rozumienia uczestnictwa w liturgii, aby wszyscy mieli jasność co do różnicy, jaka zachodzi między byciem na zgromadzeniu, a oglądaniem czy słuchaniem go w mediach.

6. Można umożliwić wiernym uczestnictwo w liturgii na zewnątrz kościoła, na wolnym powietrzu. W tym przypadku również należy zachować odpowiednie zasady.

7. Zgodnie ze wskazaniami służb sanitarnych wierni są zobowiązani do zakrywania maską ust i nosa oraz zachowywania odpowiedniego dystansu. Obowiązek zakrywania maską ust i nosa dotyczy również koncelebransów i usługujących. Szafarze powinni także zwrócić szczególną uwagę na zachowanie higieny rąk (po umyciu i odkażeniu rąk należy trzymać je złożone i dotykać nimi tylko tego, co konieczne, unikając dotykania np. złożonymi rękami własnej twarzy w czasie modlitwy).

8. Znak pokoju należy ograniczyć do skłonu głowy. Ten gest wykonuje się w milczeniu lub wypowiada słowa: „Pokój Pański niech zawsze będzie z tobą” albo: „Pokój z tobą”, na co przyjmujący odpowiada: „Amen”. Nie wolno używać formuły: „Pokój nam wszystkim”1.

9. Nie należy udzielać Komunii Świętej pod obiema postaciami, z wyjątkiem kaplic wspólnot zakonnych, w których uczestniczą w liturgii jedynie domownicy.

10. Duszpasterze powinni rozeznać czy można bezpiecznie stosować pokropienia liturgiczne. Pokropienie nie musi mieć charakteru rozbudowanego i nie musi oznaczać dotarcia z wodą do każdego uczestnika liturgii, można np. pokropić lud stojąc w miejscu. Jeśli uzna się, że trzeba zaniechać pokropień, wypada w odpowiednim momencie wykonać nad ludem znak krzyża, używając właściwej modlitwy. Należy zadbać, aby za każdym razem w naczyniu była świeża woda do pobłogosławienia.

11. Procesje Triduum Paschalnego (procesja z Najświętszym Sakramentem w Wielki Czwartek i w Wielki Piątek) powinny one w tym czasie odbywać się w formie skromniejszej, tzn. jedynie z udziałem celebransa i asysty. Wierni powinni zaś pozostać na swoich miejscach.

12. Istnieje możliwość, aby wierni, którzy łączyli się duchowo danego dnia poprzez transmisję, mogli w wyznaczonym czasie, bezpośrednio po zakończeniu transmisji, przyjąć Komunię Świętą w kościele, podchodząc w taki sposób, aby zachować normy bezpieczeństwa.

13. Zezwala się wspólnotom zakonnym, a także kapłanom mieszkającym w Domu Księży Emerytów w Otwocku na celebracje Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek, Liturgii Męki Pańskiej w Wielki Piątek i Wigilii Paschalnej we własnych kaplicach w pełniejszym wymiarze, jeśli zachodzi realna potrzeba i możliwość oraz nie biorą w nich udziału osoby z zewnątrz.

14. Kapłani, przebywający na terenie diecezji warszawsko-praskiej i poddający się izolacji lub kwarantannie, mogą sprawować Eucharystię poza miejscem świętym, w godnym miejscu. Nie mają natomiast możliwości samodzielnego sprawowania, bez udziału wiernych, Liturgii Męki Pańskiej i Wigilii Paschalnej. Kapłanom, będącym w izolacji, pozostaje w tych przypadkach duchowa łączność drogą transmisji.

15. Osoby duchowne nie mogące uczestniczyć w Liturgii Męki Pańskiej są objęte obowiązkiem odmówienia Nieszporów, a ci, którzy nie mogą uczestniczyć w Wigilii Paschalnej mają obowiązek odmówienia sobotniej Komplety oraz Godziny czytań Niedzieli Wielkanocnej. Z tych godzin zwolnieni są jedynie ci, którzy uczestniczą w Liturgii Męki Pańskiej i Wigilii Paschalnej, uczestnictwo zaś powinno być tutaj rozumiane dosłownie i nie oznacza łączności duchowej przez media.

II. Msza Krzyżma

16. Msza Krzyżma z poświęceniem olejów będzie celebrowana w bazylice katedralnej w Wielki Czwartek o godz. 10.00. Do koncelebry zaproszeni są wyłącznie: wyżsi przełożeni męskich wspólnot zakonnych, których domy znajdują się na terenie diecezji warszawsko-praskiej, księża dziekani (lub w zastępstwie dziekana wicedziekan), wyznaczeni imiennie kapłani z instytucji centralnych i seminarium, proboszcz katedry, kapłani obchodzący w tym roku jubileusze 50. i 25. rocznicy święceń prezbiteratu, neoprezbiterzy oraz kapłani, którzy przyjęli święcenia w 2019 r.

17. Po zakończonej Mszy Krzyżma poświęcone oleje zostaną przekazane dziekanom (lub w zastępstwie wicedziekanom), którzy rozdysponują je poszczególnym parafiom. Dla umocnienia jedności prezbiterium warszawsko-praskiego usilnie prosi się księży dziekanów, aby w najbliższym czasie zorganizowali oni spotkanie wszystkich kapłanów z dekanatu, połączone z modlitwą. Wypada również w tym czasie przekazać poświęcone oleje.

III. Msza Wieczerzy Pańskiej

18. Z racji duszpasterskich, zezwala się na odprawienie drugiej Mszy św. w godzinach wieczornych, a w razie konieczności także Mszy św. w godzinach rannych2. W tym przypadku ołtarz obnaża się jedynie po ostatniej Mszy św. Nie można powtarzać procesji do kaplicy adoracji. Wypada również, aby główną Mszę Wieczerzy Pańskiej, po której odbywa się przeniesienie Najświętszego Sakramentu, koncelebrowali wszyscy kapłani, nawet jeśli celebrowali już Mszę św. o innej porze.

19. Obrzęd obmycia nóg, który zawsze jest opcjonalny, należy w tym roku pominąć.

20. Tam, gdzie względy sanitarne pozwalają na poprowadzenie procesji, można ją urządzić, przechodząc do kaplicy adoracji w uproszczonej formie, bez udziału wiernych.

21. W okresie pandemii w tym dniu kapłanom wyjątkowo zezwala się na odprawienie Mszy św. bez udziału ludu, jeśli zachodzi taka konieczność3.

IV. Wielki Piątek

22. Ze względu na wymowę Liturgia Męki Pańskiej powinna być tylko jedna. Racje duszpasterskie oraz aktualna sytuacja sprawiają, że należy zatroszczyć się, aby w tym dniu sprawowane były nabożeństwa pasyjne: droga krzyżowa i Gorzkie Żale. Rozpoczyna się również nowenna przed świętem Miłosierdzia Bożego, którą można połączyć z Koronką do Miłosierdzia Bożego. Wypada zatem wcześniej podać wiernym godziny poszczególnych nabożeństw i zachęcić do udziału tych, którzy nie będą uczestniczyć w Liturgii Męki Pańskiej. Na zakończenie nabożeństwa wierni mogą oddać cześć krzyżowi, można też sprawować obrzędy Komunii Świętej (jak podczas liturgii tego dnia).

23. Doroczna zbiórka ofiar na Boży Grób w Jerozolimie w tym roku odbywa się na całym świecie tradycyjnie w Wielki Piątek.

24. Liturgię Męki Pańskiej sprawuje się jak zwykle według schematu podanego w Mszale rzymskim, uwzględniając następujące wskazania wynikające z panującej epidemii:

a) W modlitwie powszechnej po wezwaniu 9-tym należy dołączyć wezwanie wraz z oracją końcową, zatwierdzone dla Polski przez Kongregację Kultu Bożego w 2020 r. (podane w załączniku).

b) Zalecana jest pierwsza forma wniesienia krzyża i odsłonięcie jego ramion w prezbiterium.

c) Podczas adoracji krzyża tylko przewodniczący może dokonać oddania czci przez pocałunek. Pozostali adorują krzyż przez podejście i przyklęknięcie lub skłon, z zachowaniem odpowiedniej odległości między uczestnikami. Należy pouczyć wiernych, by nie całowali krzyża.

d) Jeśli celebracja jest transmitowana, to z myślą o osobach łączących się z domów, celebrans na zakończenie adoracji powinien podnieść krzyż i tak go trzymać przez pewien czas w milczeniu, aby wierni mogli oddać duchowo cześć krzyżowi.

e) Należy pozostawić krzyż i świece w prezbiterium, aby wierni mogli adorować krzyż z właściwej odległości. W okresie epidemii zakazuje się adoracji przez ucałowanie i dotykanie.

25. Po zakończeniu Liturgii Męki Pańskiej zaleca się, aby trwała dłuższa adoracja Najświętszego Sakramentu przy Grobie Pańskim. W obecnej sytuacji umożliwi to wiernym modlitwę oraz refleksję nad dokonanym na krzyżu dziełem zbawienia. Decyzję o adoracji pozostawia się roztropnemu rozeznaniu proboszcza parafii.

V. Wielka Sobota

26. Tradycyjne błogosławienie pokarmów może zostać zorganizowane tylko pod pewnymi warunkami:

a) Zalecane jest, aby pobłogosławienie pokarmów odbywało się poza świątynią np. na placu przed kościołem lub terenie przykościelnym (otwartej przestrzeni).

b) Należy wyznaczyć konkretne godziny, kiedy odbywać się będzie pobłogosławienie i wcześniej poinformować o nich wiernych (np. o pełnych godzinach, co pół godziny, co 15 minut itp.), aby nie było sytuacji, że stoją i czekają oni dłuższy czas na zewnątrz.

c) Na zakończenie należy zachęcić do indywidualnej adoracji Najświętszego Sakramentu przy Grobie Pańskim.

27. W ciągu dnia należy umożliwić wiernym udział w adoracji Najświętszego Sakramentu przy Grobie Pańskim.

VI. Wigilia Paschalna

28. Wigilię Paschalną należy sprawować w bazylice katedralnej i kościołach parafialnych. Z racji pandemii liturgia ta może być również sprawowana w kościołach rektorskich.

29. W przygotowaniu Wigilii Paschalnej należy uwzględnić następujące wskazania:

a) Liturgia zaczyna się na zewnątrz kościoła, bądź na progu świątyni wyłącznie w otoczeniu najbliższej asysty.

b) Tam, gdzie nie rozpala się ogniska, do poświęcenia ognia można użyć znicza lub zwykłej świecy (ale nie paschalnej).

c) Poświęcenie wody i pokropienie można pominąć, jeśli jest to konieczne lub wskazane dla bezpieczeństwa sanitarnego.

30. W liturgii chrzcielnej zawsze należy zachować odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych. Chrzty dorosłych katechumenów, po uzyskaniu zgody biskupa warszawsko-praskiego, mogą być sprawowane z zachowaniem środków ostrożności co do kontaktu bezpośredniego.

VII. Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego

31. Procesję rezurekcyjną należy tak zorganizować, aby nie naruszyć wymagań sanitarnych. Może się ona odbyć wewnątrz świątyni. Roztropnej ocenie duszpasterzy pozostawia się decyzję o procesji na zewnątrz świątyni w skromniejszej formie, ale pod warunkiem przestrzegania przepisów sanitarnych. Można też zrezygnować z procesji, wtedy przy śpiewie oraz biciu w dzwony przenosi się Najświętszy Sakrament z Grobu Pańskiego na ołtarz w prezbiterium.

32. W związku z ograniczeniami co do liczby wiernych uczestniczących w liturgii, w Niedzielę Zmartwychwstania, Poniedziałek Wielkanocny oraz w II Niedzielę Wielkanocną można zwiększyć liczbę Mszy św., korzystając z uprawnienia do binacji i trynacji. W parafiach, gdzie zaistniałaby potrzeba kwadrynacji, należy o tym fakcie powiadomić Kurię Warszawsko-Praską.

Na owocne przeżywanie czasu Triduum Paschalnego z serca wszystkim błogosławię.

+ Romuald Kamiński
Biskup Warszawsko-Praski

Orędzie papieża Franciszka na Wielki Post 2021: Oto idziemy do Jerozolimy… (Mt 20,18)

Oto idziemy do Jerozolimy… (Mt 20,18)
Wielki Post: czas na odnowę wiary, nadziei i miłości

Drodzy bracia i siostry,

zapowiadając uczniom swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie, aby wypełnić wolę Ojca, Jezus ukazuje im głęboki sens swojej misji i wzywa ich do zjednoczenia się z nią dla zbawienia świata.

Podążając wielkopostną drogą, która prowadzi nas do uroczystości wielkanocnych, pamiętajmy o Tym, który „uniżył samego siebie, czyniąc się posłusznym aż do śmierci i to śmierci krzyżowej” (Flp 2, 8). W tym czasie nawrócenia odnówmy naszą wiarę, zaczerpnijmy „żywej wody nadziei” i przyjmijmy z otwartym sercem miłość Boga, która przemienia nas w braci i siostry w Chrystusie. W Noc Paschalną odnowimy przyrzeczenia naszego Chrztu, aby odrodzić się jako nowi mężczyźni i nowe kobiety, dzięki działaniu Ducha Świętego. Jednak sama wielkopostna wędrówka, podobnie jak cała chrześcijańska droga, jest już w całości oświetlona światłem Zmartwychwstania, które ożywia uczucia, postawy i wybory tych, którzy chcą naśladować Chrystusa.

Post, modlitwa i jałmużna, przedstawione przez Jezusa w Jego kazaniu (por. Mt 6, 1–18), są warunkami i znakami naszego nawrócenia. Droga ubóstwa i wyrzeczenia (post), spojrzenie i gesty miłości wobec zranionego człowieka (jałmużna) oraz synowski dialog z Ojcem (modlitwa) pozwalają nam wcielić w życie szczerą wiarę, żywą nadzieję i czynną miłość.

1. Wiara wzywa nas do przyjęcia Prawdy i do stania się jej świadkami przed Bogiem i przed wszystkimi naszymi braćmi i siostrami.

W tym czasie Wielkiego Postu przyjęcie i przeżywanie Prawdy objawionej w Chrystusie oznacza przede wszystkim zgodę na dotknięcie słowem Bożym, które Kościół przekazuje nam z pokolenia na pokolenie. Prawda ta nie jest konstrukcją intelektualną, zarezerwowaną dla nielicznej grupy wybranych, wyższych lub wyróżniających się umysłów, ale jest przesłaniem, które otrzymujemy i możemy zrozumieć dzięki mądrości serca otwartego na wielkość Boga, który nas kocha, zanim sami staniemy się tego świadomi. Tą Prawdą jest sam Chrystus, który przyjmując całkowicie nasze człowieczeństwo uczynił siebie Drogą – wymagającą, ale otwartą dla wszystkich – prowadzącą do pełni życia.

Post przeżywany jako doświadczenie wyrzeczenia prowadzi tych, którzy go praktykują w prostocie serca, do ponownego odkrycia daru Bożego i do zrozumienia prawdy o nas, jako stworzonych na Jego obraz i podobieństwo, i znajdujących w Nim spełnienie. Zgadzając się na ubóstwo i doświadczając go, ten kto pości, czyni siebie ubogim z ubogimi i „gromadzi” skarb otrzymanej i dzielonej z innymi miłości. Tak rozumiany i praktykowany post pomaga kochać Boga i bliźniego, ponieważ – jak uczy św. Tomasz z Akwinu – miłość jest poruszeniem, które skupia uwagę na drugim, uważając go „za jedno z samym sobą” (por. Enc. Fratelli tutti, 93).

Wielki Post to czas wiary, to znaczy: przyjęcia Boga w naszym życiu i umożliwienia Mu „zamieszkiwania” z nami (por. J 14, 23). Post oznacza uwolnienie naszej egzystencji od wszystkiego, co ją przytłacza, także od przesytu informacji – prawdziwych czy fałszywych – i od dóbr konsumpcyjnych, aby otworzyć drzwi naszego serca dla Tego, który przychodzi do nas ogołocony ze wszystkiego, ale „pełen łaski i prawdy” (J 1, 14): Syna Bożego, Zbawiciela.

2. Nadzieja jako „żywa woda”, która pozwala nam kontynuować naszą podróż.

Samarytanka, którą Jezus prosi, aby dała Mu się napić przy studni, nie pojmuje, kiedy mówi On, iż może ofiarować jej „żywą wodę” (J 4, 11). Na początku myśli ona naturalnie o zwykłej wodzie, Jezus natomiast ma na myśli Ducha Świętego, którego da w obfitości w Tajemnicy Paschalnej i który obdarowuje nas niezawodną nadzieją. Już w zapowiedzi swojej męki i śmierci Jezus zwiastuje nadzieję, gdy mówi: „a trzeciego dnia zmartwychwstanie” (Mt 20, 19). Jezus mówi nam o przyszłości otwartej na oścież przez miłosierdzie Ojca. Mieć nadzieję z Nim i dzięki Niemu, to wierzyć, że historia nie kończy się na naszych błędach, na naszej przemocy i niesprawiedliwości oraz na grzechu, który Miłość przybija do krzyża. Oznacza to czerpanie ojcowskiego przebaczenia z Jego otwartego serca.

W obecnym kontekście niepokoju, w którym żyjemy i w którym wszystko wydaje się kruche i niepewne, mówienie o nadziei może wydawać się prowokacją. Czas Wielkiego Postu jest jednak po to, aby z nadzieją zwrócić nasze spojrzenie ku cierpliwości Boga, który nadal troszczy się o swoje stworzenie, podczas gdy my często traktowaliśmy je źle (por. Enc. Laudato si’, 32–33.43–44). Jest to nadzieja na pojednanie, do którego św. Paweł gorąco nas wzywa: „pojednajcie się z Bogiem” (2 Kor 5, 20). Otrzymując przebaczenie w Sakramencie, który znajduje się w samym centrum naszego procesu nawrócenia, stajemy się z kolei krzewicielami przebaczenia: otrzymawszy je sami, możemy je ofiarować innym poprzez zdolność do prowadzenia troskliwego dialogu i przyjmowania postawy, która daje pociechę poranionym. Boże przebaczenie, także poprzez nasze słowa i gesty, pozwala nam przeżywać Wielkanoc braterstwa.

W Wielkim Poście bądźmy bardziej czujni, aby używać „słów otuchy, które koją, umacniają, dają pociechę, które pobudzają, a nie słów, które poniżają, zasmucają, drażnią, gardzą” (Enc. Fratelli tutti, 223). Czasami, by dać nadzieję, wystarczy być „człowiekiem uprzejmym, który odkłada na bok swoje lęki i pośpiech, aby zwrócić na kogoś uwagę, aby podarować uśmiech, aby powiedzieć słowo, które by dodało otuchy, aby umożliwić przestrzeń słuchania pośród wielkiej obojętności” (tamże, 224).

W skupieniu i cichej modlitwie, nadzieja jest nam dana jako natchnienie i wewnętrzne światło, które oświeca wyzwania i wybory związane z naszym powołaniem: dlatego istotne jest, aby zebrać się w sobie do modlitwy (por. Mt 6, 6) i spotkać w ukryciu Ojca czułości.

Przeżywać Wielki Post z nadzieją oznacza mieć świadomość, że w Jezusie Chrystusie jesteśmy świadkami nowego czasu, w którym Bóg „czyni wszystko nowym” (por. Ap 21, 1–6). Oznacza, że mamy udział w nadziei Chrystusa, który oddaje swoje życie na krzyżu i którego Bóg wskrzesza trzeciego dnia, „zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od [nas] uzasadnienia tej nadziei, która w [nas] jest” (1 P 3, 15).

3. Miłość, przeżywana jako naśladowanie Chrystusa, z uwagą i współczuciem dla każdego, jest najwyższym wyrazem naszej wiary i nadziei.

Miłość cieszy się, widząc kiedy inny wzrasta. Oto, dlaczego cierpi, gdy bliźni jest w udręce: samotny, chory, bezdomny, pogardzany, w potrzebie… Miłość jest porywem serca, który sprawia, że przekraczamy samych siebie i który stwarza więź wzajemnego dzielenia się i komunii.

„Zaczynając od «miłości społecznej», można podążać w kierunku cywilizacji miłości, do której wszyscy możemy czuć się powołani. Miłość, z jej uniwersalnym dynamizmem, może budować nowy świat, ponieważ nie jest uczuciem jałowym, ale najlepszym sposobem na osiągnięcie skutecznych dróg rozwoju dla wszystkich” (Enc. Fratelli tutti, 183).

Miłość jest darem, który nadaje sens naszemu życiu i dzięki któremu ludzi pozbawionych środków do życia uważamy za członków naszej rodziny, przyjaciół i braci. Niewiele, jeśli jest dzielone z miłością, nigdy się nie kończy, ale staje się rezerwą życia i szczęścia. Tak było z mąką i oliwą wdowy w Sarepcie, która ofiarowuje podpłomyk prorokowi Eliaszowi (por. 1 Krl 17, 7–16); oraz z bochenkami, które Jezus błogosławi, łamie i daje uczniom, aby rozdawali tłumom (por. Mk 6, 34 – 44). Tak dzieje się z naszą jałmużną, małą czy dużą, ofiarowaną z radością i prostotą.

Przeżywanie Wielkiego Postu miłości oznacza opiekę nad tymi, którzy cierpią, są opuszczeni lub udręczeni z powodu pandemii Covid-19. W kontekście wielkiej niepewności jutra, pamiętając o słowie skierowanym przez Boga do swego Sługi: „Nie lękaj się, bo cię wykupiłem” (Iz 43, 1), ofiarujmy wraz z naszym gestem miłości słowo ufności, i sprawmy, by bliźni poczuł się kochany przez Boga jak dziecko.

„Tylko spojrzenie, którego perspektywa została przekształcona miłością, prowadzi do pojęcia godności drugiego człowieka; ubodzy są uznani i docenieni w ich niezmiernej godności, poszanowani w swoim własnym stylu i kulturze, a zatem prawdziwie włączeni w społeczeństwo” (Enc. Fratelli tutti, 187).

Drodzy bracia i siostry, każdy etap życia jest czasem wiary, nadziei i miłości. To wezwanie do przeżywania Wielkiego Postu jako drogi nawrócenia, modlitwy i dzielenia się naszymi dobrami, niech nam pomoże powrócić naszą osobistą i wspólnotową pamięcią do tej wiary, która pochodzi od żywego Chrystusa, do nadziei ożywionej tchnieniem Ducha Świętego i do miłości, której niewyczerpanym źródłem jest miłosierne serce Ojca.

Niech Maryja, Matka Zbawiciela, trwająca wiernie u stóp krzyża i w sercu Kościoła, wspiera nas swoją troskliwą obecnością, a błogosławieństwo Zmartwychwstałego niech towarzyszy nam w naszej wędrówce ku światłu Wielkiej Nocy.

Rzym, u Świętego Jana na Lateranie, 11 listopada 2020 r., we wspomnienie św. Marcina z Tours

Franciszek

List pasterski na Wielki Post 2021 roku

List pasterski na Wielki Post 2021 roku
Do odczytania w niedzielę, 21 lutego 2021 roku

Umiłowani Siostry i Bracia!
Drodzy diecezjanie!

Zaczęliśmy Wielki Post i – jak co roku – znów słyszymy wezwanie: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1, 15). Kiedy weźmiemy do ręki grecki tekst czytanej dziś Ewangelii, natrafiamy na użyty tam czasownik «metanoeite». Znaczy on o wiele więcej niż użyte w polskim tłumaczeniu słowo «nawrócić się». Metanoia to przemiana myślenia, która rodzi w nas żal za grzechy, co z kolei prowadzi do zmiany życia. Jezus na początku swojej działalności kieruje do ludzi konkretne wezwanie: Przemień siebie, bo czas jest bliski! Spójrz inaczej na to, co cię otacza i zaufaj, bo mam dla ciebie Dobrą Nowinę. To podpowiedź także dla nas, jak przeżywać Wielki Post. Nie możemy spłycać go tylko do udziału w Drogach Krzyżowych czy Gorzkich Żalach. Ten czas Bóg daje nam po to, aby poszukać prawdy o Nim i o nas. Ten czas jest po to, aby odkryć dobro i to, co daje człowiekowi prawdziwe szczęście. Ten czas jest też i po to, by zobaczyć swój grzech i zawrócić z drogi, która nie zaprowadzi nas do Boga.

Siostry i Bracia! Papież Franciszek na ten rok dał nam za patrona i opiekuna św. Józefa. Choć w ewangeliach nie znajdujemy żadnego słowa, jakie wypowiedział, to jednak ten prosty cieśla z Nazaretu swoim życiem powiedział wiele. Chciałbym, abyśmy – jak zachęca do tego Ojciec Święty – odkrywali tę postać. Jest on patronem Kościoła katolickiego i ludzi pracy. Jest przykładem zatroskanego ojca i czułego męża, człowieka oddanego swojej rodzinie. Pamiętajmy też, że przeżywał chwile lęku i rozterki, zdawał sobie sprawę ze swoich ludzkich ograniczeń. Mimo wszystko zaufał słowu, które usłyszał: „Nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki, albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło” (Mt 1, 20). Wtedy nastąpiła jego metanoia. Wypowiedziane przez anioła słowo tak mocno zmieniło jego myślenie, że w konsekwencji doprowadziło do przemiany życia.

Ojciec Święty w Liście apostolskim Patris corde przypomina, że: „musimy zawsze zadawać sobie pytanie, czy z całych sił strzeżemy Jezusa i Maryi”. Myślę, że właśnie tegoroczny Wielki Post daje szansę, aby z tym pytaniem się zmierzyć. Ile w twoim życiu jest Jezusa? Czy zbyt łatwo nie zrezygnowaliśmy z Tego, Który powinien być w centrum? Zdaję sobie sprawę, że ciągle wiele jest w nas lęku o życie i zdrowie. Dlatego tym bardziej – jako wierzący – powinniśmy oprzeć się na Chrystusie. Utrudzeni codziennością i zatroskani o nasze jutro pytamy, gdzie dziś ma człowiek szukać siły? Odpowiedź natomiast jest jedna – u Jezusa. Trzeba więc zrobić wszystko, aby Go nie utracić, bo: „Gdzie nie ma Boga, nic nie może być dobre. Gdzie nie widzi się Boga, tam ginie człowiek i ginie świat” (por. Benedykt XVI, Jezus z Nazaretu, cz. I).

Dziś jednym z zagrożeń dla naszej wiary jest obojętność. To właśnie ona rozpoczyna proces duchowego obumierania. Człowiek popadając w obojętność, przestaje się spowiadać, przyjmować Komunię Świętą, wreszcie przestaje się modlić. Proszę Was z całego serca, aby ten Wielki Post był prawdziwym czasem metanoi, kiedy wrócimy do Chrystusa. Papież Franciszek zwraca uwagę na ważną cechę, która może nam w tym pomóc, a której to możemy uczyć się od św. Józefa, a mianowicie na twórczą odwagę. „Trudności wydobywają z każdego z nas możliwości, o posiadaniu których nawet nie mieliśmy pojęcia” (Franciszek, Patris corde). Taką trudnością jest niewątpliwie czas pandemii, ale to także twórczy czas. Wiele podjętych inicjatyw było dowodem na „twórczą odwagę” duchownych i wiernych. Niech i ten Wielki Post będzie czasem bogatym duchowo, czasem naszego rozmodlenia.

Czego możemy jeszcze uczyć się od św. Józefa dziś? On nie tylko nie zostawił Maryi, lecz także ochronił Jezusa przed śmiercią, jaka zagrażała ze strony Heroda. Józef okazał się odpowiedzialnym za życie, które Bóg mu powierzył. Dziś jesteśmy znowu świadkami dyskusji na temat życia, określania jego granic. Nie trzeba chyba nikomu przypominać, że Kościół zawsze bronił i broni życia, zwłaszcza najsłabszych. Postawa św. Józefa ukazuje, że naszym zadaniem jest zrobić wszystko, aby życie chronić. Nasza refleksja powinna zatem dotyczyć zupełnie innych kwestii, a mianowicie, co zrobić, aby matka dziecka miała odpowiednie warunki do jego przyjęcia i wychowania, jak wspierać duchowo i materialnie rodziców, jak pokazać światu, że każde życie jest wyjątkowym darem.

Chciałbym zwrócić się także do Was, drodzy rodzice! Chodzi o wychowanie młodego pokolenia. W procesie wychowywania jest bardzo ważny przykład Waszego życia: wypowiadane przy dzieciach słowa, Wasz wzajemny szacunek, angażowanie się w sprawy rodziny i domu. Wiemy, jak proste znaki mocno przemawiają i pozostają na długo w naszej pamięci. Św. Jan Paweł II wielokrotnie wspominał swojego ojca: „Patrzyłem z bliska na życie ojca, widziałem, jak umiał od siebie wymagać, widziałem, jak klękał do modlitwy. To było najważniejsze w tych latach, które tak wiele znaczą w okresie dojrzewania młodego człowieka. […] Patrząc na niego, nauczyłem się, że trzeba samemu sobie stawiać wymagania i przykładać się do spełnienia własnych obowiązków” (A. Frossard, Nie lękajcie się! Rozmowy z Janem Pawłem II).

Drodzy rodzice, ważne jest pokazywanie, jak praktykować wiarę w Boga. Tak jak Wy się modlicie, tak też zapewne modlić się będą Wasze dzieci. To co dziś zasiewacie w serca i umysły swoich dzieci, kiedyś będzie owocowało. Tylko, jakie będą te owoce? Wiemy, jak dużo wokół jest treści, które budzą agresję, niszczą wrażliwość, a w końcu prowadzą do grzechu. Właśnie dlatego potrzebna jest nam ta wielkopostna metanoia. Zatrzymaj się, poszukaj, gdzie jest prawdziwe szczęście i spróbuj od nowa żyć tak, by być bliżej Boga. Co stoi na przeszkodzie, aby razem – całą rodziną – klęknąć do wieczornego pacierza? Czy tak dużą trudnością jest wspólna modlitwa przed posiłkiem? Czy w ogóle kiedyś rozmawiałeś ze swoim dzieckiem o tym, kim dla Ciebie jest Jezus? Stawiam te pytania, bo jeszcze raz chcę przypomnieć, że to rodzice odpowiedzialni są za przekazanie wiary dzieciom. To zadaniem rodziców jest troska o katechizację dzieci, o przygotowanie do Pierwszej Komunii Świętej. Parafrazując słowa papieża Franciszka można powiedzieć, że nikt nie rodzi się matką, ojcem, ale się nimi staje. I nie staje się nimi jedynie dlatego, że wydaje dziecko na świat, lecz ponieważ odpowiedzialnie podejmuje o nie troskę. Może właśnie nad tym warto pomyśleć i podjąć konkretną pracę w Wielkim Poście.

Św. Józef to również wzór dla kapłanów. Kapłan jest nie tylko duchowym przewodnikiem i tym, który sprawuje sakramenty, lecz także jest ojcem dla powierzonej mu wspólnoty, bowiem: „gdy ktoś podejmuje odpowiedzialność za życie drugiego, w pewnym sensie sprawuje względem niego ojcostwo” (Franciszek, Patris corde). Proszę Was zatem, drodzy kapłani, abyście tej świadomości „bycia ojcem” nie utracili. Kochający ojciec nie tylko stawia wymagania, lecz także potrafi okazać wsparcie. Nawet, gdy dziecko odtrąca miłość, serce ojca ciągle czeka na jego powrót do domu (por. Łk 15, 20). Wiem, że nie łatwa jest dziś Wasza duszpasterska posługa, dlatego módlmy się do św. Józefa, aby był naszym orędownikiem w niebie. Poruszającym świadectwem opieki św. Józefa jest historia kapłanów osadzonych w obozie koncentracyjnym w Dachau. Przez 9 dni modlili się prosząc św. Józefa o cud wyzwolenia, a w ostatni dzień nowenny oddali się pod jego w opiekę. Nie wiedzieli jednak, że już zaplanowano likwidację ich obozu i że żaden więzień nie miał stamtąd wyjść żywy. Dnia 29 kwietnia 1945 roku, na cztery godziny przed wykonaniem rozkazu Himmlera, obóz strzeżony przez w pełni uzbrojoną załogę został zdobyty przez garstkę kilkunastu alianckich żołnierzy. Dla tamtych księży stało się jasne, że cud ocalenia zawdzięczają wstawiennictwu św. Józefa.

Przed nami sześć tygodni wielkopostnej drogi, a przewodnikiem na niej niech będzie św. Józef. Jest on nam potrzebny, abyśmy zrozumieli, że świętość to zwyczajność. Nie zapomnijmy o naszych chorych i o całej służbie zdrowia. Wypraszajmy potrzebne łaski dla każdego z nich. Stała modlitwa niech towarzyszy również rodzicom i wszystkim odpowiedzialnym za wychowanie młodego pokolenia. Bądźmy dla siebie nawzajem wsparciem.

Wiele różnych inicjatyw podejmowanych będzie przez nasze wydziały duszpasterskie w związku z trwającym Rokiem św. Józefa oraz Rokiem Rodziny Amoris Laetitia, który rozpocznie się 19 marca. Zachęcam i proszę, aby duszpasterze znając realia swoich parafii, postarali się wybrać to, co będzie pomocne w ich pracy parafialnej.

Na owocne przeżywanie czasu Wielkiego Postu z serca Wam błogosławię.

+ Romuald Kamiński
Biskup Warszawsko-Praski

Warszawa, dn. 17 lutego 2021 r.

List pasterski należy odczytać wiernym na Mszach św. w niedzielę 21 lutego 2021 r.

+ Jacek Grzybowski
Wikariusz Generalny

Przygotowanie do Pierwszej Komunii Św. w czasie epidemii – komunikat

Warszawa, dn. 1 lutego 2021 r.

Nr 244/BD/2021

Komunikat dotyczący przygotowania do Pierwszej Komunii Św.
w diecezji warszawsko-praskiej w czasie epidemii

Zgodnie z wytycznymi Konferencji Episkopatu Polski z dn. 29 sierpnia 2020 r. przygotowanie bezpośrednie do Pierwszej Komunii św. polega na udziale w nauczaniu religii (katechezie szkolnej) oraz w parafialnej katechezie sakramentalnej. Przygotowanie to powinno mieć przede wszystkim charakter duchowy zmierzający do zdobycia osobistego doświadczenia religijnego (por. pkt 13c). Czas pandemii i związana z nim sytuacja w kraju sprawiają, że o ile nie jest większą trudnością nauka religii online, o tyle już nie łatwo jest wypełnić zadanie duchowego przygotowania do sakramentów. Przeżywane okoliczności domagają się od nas – duszpasterzy – szukania nowych sposobów formacji w przygotowaniu do tego ważnego wydarzenia, jakim jest Pierwsza Komunia Św. i poprzedzająca ją spowiedź.

Proszę zatem, aby nie został pominięty w procesie formacyjnym aspekt duchowy, jakim jest udział dzieci we Mszy św. Dobrym rozwiązaniem może być specjalnie sprawowana Eucharystia dla mniejszej grupy, tak aby zachować przepisy sanitarne. Gdyby zachodziła taka potrzeba duszpasterska, zezwalam kapłanom na odprawienie dodatkowej Mszy św. (KPK kan. 905 §2).

Należy również pamiętać, że pierwszymi, którzy mają przygotować dziecko do przyjęcia Komunii Św. są jego rodzice. Podkreślone to zostało już 100 lat temu w dekrecie Quam singulari, aprobowanym przez św. Piusa X. To zadaniem rodziców jest zadbanie o religijną formację dziecka, które ma przystąpić do Pierwszej Komunii Św. Proszę zatem, aby duszpasterze angażowali rodziców nie tylko w organizację samej uroczystości, lecz także w przygotowania formacyjne dzieci. Słusznym wydaje się przekazywanie materiałów formacyjnych, dzięki którym mogą wspólnie w domach pogłębiać wiedzę religijną.

Zgodnie ze wskazaniami Episkopatu Polski miejscem przygotowania i przystąpienia do Pierwszej Komunii Św. jest parafia zamieszkania dziecka (por. 22). Za zgodą proboszcza parafii zamieszkania, przystąpienie do sakramentów jest możliwe w parafii, na terenie której znajduje się szkoła. Jednak po rozpoczęciu przygotowania nie należy już zmieniać miejsca formacji.

Ufam, że dzięki wspólnemu zaangażowaniu rodziców, duszpasterzy i katechetów uda się przygotować dzieci do godnego przeżycia ich pierwszego spotkania z Jezusem eucharystycznym.

Z modlitwą i pasterskim błogosławieństwem

+ Romuald Kamiński
Biskup Warszawsko-Praski

Nowy Biskup pomocniczy w naszej diecezji

Czcigodni Kapłani,
Osoby Życia Konsekrowanego,
Drodzy Diecezjanie,

W ubiegły czwartek, papież Franciszek mianował nowego biskupa pomocniczego dla naszej diecezji w osobie księdza Jacka Grzybowskiego. Obok biskupa Marka będzie On wsparciem
i pomocą w posłudze apostolskiej w naszym kościele lokalnym.

W ponad milionowej diecezji Warszawsko-Praskiej „żniwo Pańskie” jest wielkie, dlatego
z miłością i troską przyjmijcie biskupa nominata Jacka, by pełen mocy Ducha Świętego służył posługą biskupią wiernym, niósł im Chrystusa, dawał o Nim świadectwo swoją wiarą
i prowadził do Niego przykładem.

Biskup nominat przyjmie święcenia biskupie w katedrze warszawsko-praskiej dnia 19 grudnia 2020 roku. O szczegółach tej uroczystości poinformujemy w oddzielnym komunikacie.

Polecam biskupa Jacka modlitwom duchowieństwa i wiernych oraz zawierzam całą naszą diecezję opiece Matki Bożej Łaskawej.

+ Romuald Kamiński
Biskup Warszawsko-Praski

List pasterski ks. bp. Romualda Kamińskiego na Adwent 2020 r.

Umiłowani Siostry i Bracia!

Drodzy Diecezjanie!

Piszę do Was ten list, choć każdego z Was wolałbym zobaczyć osobiście i pobłogosławić. Piszę te słowa świadom, że to trudny czas dla nas wszystkich. Dziś bowiem nie możemy się spotykać, dziś „znak pokoju” w czasie Eucharystii nie jest tradycyjnym podaniem dłoni,
a jedynie skinieniem głowy w stronę sąsiada, zaś pod zakrywającą usta maseczką trudno jest dostrzec uśmiech na twarzy. Ten Adwent, który dziś rozpoczęliśmy, będzie inny od wszystkich dotychczasowych. Piszę ten list z nadzieją, że – z Bożą pomocą – przejdziemy razem przez ten trudny czas i wkrótce znów nasze świątynie się zapełnią. Za tym tęsknię i ufam, że jest
to także Wasza tęsknota.

Na początku tego Adwentu chciałbym Was, wszystkich razem i każdego z osobna, zapewnić, że nawet jeśli nie każdy może przyjść do świątyni, Kościół cały czas jest z Wami.

Umiłowani! Adwent to oczekiwanie na radość, jaką jest przyjście naszego Pana. Dziś,
w pierwszą niedzielę Adwentu, Kościół przypomniał nam Pierwszy List św. Pawła do Koryntian. Apostoł pisze w nim: Nie doznajecie braku żadnej łaski, oczekując objawienia się Pana naszego, Jezusa Chrystusa. On też będzie umacniał was aż do końca, abyście byli bez zarzutu
w dzień Pana naszego, Jezusa Chrystusa (1 Kor 1, 7-8).

Powtórzmy jeszcze raz te słowa: abyście byli bez zarzutu w dzień Pana naszego, Jezusa Chrystusa. To nic innego, jak wezwanie nas wszystkich do tego, abyśmy nie byli katolikami
„od święta”. Deklaracja, że „jestem wierzący” nie może być pustym słowem. Wierzę w Boga to znaczy ufam Bogu. Wierzę w Boga to znaczy ufam w moc modlitwy. Wierzę w Boga to także znaczy wierzę, że On wie, co jest dla mnie dobre. Wie lepiej, niż ja sam wiem. Adwent to ten czas, w którym chciałbym Was prosić, byście zastanowili się nad tym, czym dla Was jest wiara w Boga. Nie oceniajcie innych, ale pomyślcie o sobie i o tym co jest w Waszym sercu. Czy deklaracja wiary nie nazbyt często jest „pustą deklaracją”? Przecież wiara w Boga jest tym,
co nas łączy. Tym, co powoduje, że możemy na siebie liczyć w czasach radosnych, ale
i w czasach trudnych, których właśnie doświadczamy.

Jezus zaś wzywa nas do codziennego czuwania. Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie (Mk 13, 33). Czas naszego z Nim spotkania twarzą w twarz. Czas, w którym to Chrystus będzie nas sądził – dobro wynagrodzi, a zło ukarze. Pamiętajmy jednak o słowach św. Pawła – On [nasz Pan, Jezus Chrystus] umacnia nas aż do końca (1 Kor 1, 8). Nie jesteśmy więc sami. Bóg jest z nami. On nieustannie obdarza nas łaską. Tylko czy my tej Bożej łaski chcemy? Czy może raczej przez nasze decyzje i wybory, niczym pierwsi rodzice Adam i Ewa, idziemy za podszeptem złego ducha, który próbuje wmówić nam, że my możemy być jak Bóg
i sami decydować, co jest dobrem, a co złem (por. Rdz 3, 5).

Zacząłem list od tego, jak trudno jest nam dziś znaleźć w sobie radość, w czasach, gdy wokół nas jest tyle złych wiadomości. Jeszcze kilka miesięcy temu pytaliśmy siebie nawzajem:
„czy znasz kogoś chorego na koronawirusa?”. Dziś zaś większość z nas ma kogoś bliskiego, kto chorował lub choruje. Wielu z Was doświadczyło tego cierpienia osobiście. Wielu naszych bliskich od nas odeszło. W obliczu tych wydarzeń, słowa Chrystusa: Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie (Mk 13, 35) powinny zapaść nam głęboko w serca. Czas Adwentu jest duchowym treningiem umiejętności czuwania. Jego rytm wyznaczają cztery niedziele, a między nimi nabożeństwa roratnie. Proszę Was, by ten czas był prawdziwym, nie deklarowanym, spotkaniem z Bogiem i oczekiwaniem na przyjście naszego Pana.
Nie zmarnujmy tego Adwentu.

Chciałbym Was zapewnić o modlitwie mojej i modlitwie Waszych kapłanów, modlitwie za Was i Waszych Najbliższych. My także, jako kapłani diecezji warszawsko-praskiej, prosimy Was
o modlitwę za nas. W modlitwie bowiem jednoczymy się z Bogiem, który jest miłością. Jest Ojcem, który gdy cierpimy, gdy potrzebujemy wsparcia i ratunku, zawsze ma dla nas czas.
To nie są puste słowa. To jest istota i fundament naszej wiary. Niech zatem ta wzajemna modlitwa będzie także wytchnieniem i ukojeniem naszych serc.

Aby duchowo towarzyszyć wysiłkom personelu medycznego i walce pacjentów z chorobą COVID-19, podejmujemy modlitewne dzieło, które nazwaliśmy „terapia duchowa”. Od środy
2 grudnia, przez dziewięć tygodni, zapraszam Was do duchowej łączności za pośrednictwem kanału SalveNET, gdzie będziemy mogli uczestniczyć w Eucharystii i nowennie do Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

W zeszłym roku rozpoczął się w polskim Kościele trzyletni program duszpasterski zatytułowany „Eucharystia daje życie”. Pamiętamy naukę Jezusa, że to On jest chlebem żywym, a kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki (por. J 6, 51). W pierwszych tygodniach pandemii odczuliśmy, co to znaczy nie móc przyjść do świątyni, nie być na Eucharystii. Dobrze pamiętamy te obrazy, gdy w naszych kościołach mogło być jedynie pięć osób. Rodziły się wtedy w nas – kapłanach – pytania: jak naszym wiernym, jak Wam, dać żywego Jezusa? Sam obraz w telewizji czy w internecie jest przecież tylko namiastką i nigdy nie będzie tym samym, co czynny udział we Mszy św. Wierzę jednak głęboko, że właśnie to, czego doświadczyliśmy wtedy i w jakimś stopniu doświadczamy dziś, pozwoli nam odkryć, co znaczą słowa: „Eucharystia daje życie”. Święty Jan Paweł II w jednej ze swoich encyklik napisał wprost, że Kościół żyje dzięki Eucharystii. Ona jest źródłem i szczytem całego życia chrześcijańskiego i to w niej zawiera się całe dobro duchowe Kościoła (por. EdE 1).
Proszę zatem Was, drodzy wierni, abyście – stosując się oczywiście do wszystkich nakazów sanitarnych – nie zaniedbali spotkania z Jezusem eucharystycznym. Kapłanów zaś proszę,
aby Msza św. nie stała się dla Was jedynie codziennym obowiązkiem. Bądźcie przykładem
dla swoich wiernych, jak w Eucharystii uczestniczyć i jak ją przeżywać.

W tym czasie Adwentu, naszego oczekiwania na przyjście Pana, chciałbym Was też prosić
o intensywniejsze czuwanie przed Najświętszym Sakramentem. Bardzo cieszy mnie to, że już w wielu kościołach diecezji są kaplice całodziennej adoracji. Proszę, aby w każdej parafii była podejmowana praktyka częstej adoracji Najświętszego Sakramentu. Myślę, że wzorem może być dla nas bł. ks. Ignacy Kłopotowski, nasz błogosławiony, bo przecież związany
z warszawską Pragą. Powiedział on kiedyś, że: Patrzeć na Przenajświętszy Sakrament,
to najdokładniej wyobrażać sobie oglądanie Boga. Eucharystia była dla niego źródłem siły
w podjętych dziełach ewangelizacyjnych. Przywołuję go, bo to ksiądz, który naprawdę żył Ewangelią. Nie tylko wdrażał ją w życie, tworząc domy pomocy i przytułki dla potrzebujących, lecz także bardzo skutecznie, jak na tamte czasy, wyszedł z Ewangelią do ludzi: pisał
i drukował modlitewniki, wydawał prasę. Dlaczego akurat przypominam tę postać? Dlatego, że jego życie może i powinno być wskazaniem dla naszego Kościoła dziś. Ksiądz Ignacy nie bał się wychodzić z Ewangelią do ludzi, szukając nowych dróg, nowych sposobów i nowych metod na to, by mówić o Panu Bogu i by nawracać. Pamiętajmy o tym. Proszę o to zwłaszcza kapłanów, w czasach, gdy wierni z wielu powodów odchodzą od Kościoła.

Eucharystii nie ma bez kapłanów. A kapłanów, jako biskup, chcę otoczyć szczególną troską. Potrzebuję jednak także Waszej – drodzy diecezjanie – pomocy i Waszej modlitwy. W naszym seminarium duchownym studiuje dziś 44 alumnów, a kapłanów wiernych Chrystusowi
i Ewangelii bardzo dziś potrzeba Kościołowi. Dnia 7 września 2021 roku, minie dokładnie
90 lat od śmierci bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego. Proszę zatem, aby od stycznia, siódmego dnia każdego miesiąca, w świątyniach naszej diecezji, w sposób szczególny modlić się o nowe powołania kapłańskie. Kościół – zapewniam Was – pamięta o każdym z Was w codziennej modlitwie, ale dziś ten sam Kościół również bardzo potrzebuje Waszej modlitwy.

Chciałbym na koniec przypomnieć o czymś, co wydarzyło się 100 lat temu na Jasnej Górze.
W czasach, gdy ledwie odzyskana przez Polskę niepodległość znów się chwiała, gdy radość znów wyparły lęki, gdy smutek stał się codziennością Polaków, słowa biskupów, które padły wtedy w tym świętym dla Polaków miejscu, mogą być modlitwą, jaka towarzyszyć nam będzie i dziś, w niełatwych czasach. To te słowa: W chwili, gdy nad Ojczyzną i Kościołem naszym gromadzą się chmury ciemne, wołamy jak niegdyś uczniowie Twoi zaskoczeni burzą na morzu: Panie, ratuj nas, bo giniemy. I jak niegdyś, wyciągnąwszy prawicę, jednym słowem uspokoiłeś burzę, tak oddal, Panie, teraz od nas grożące nam niebezpieczeństwo. Polscy Biskupi świadomi trudnych czasów zawierzyli wtedy wszystkie troski i naszą Ojczyznę Sercu Pana Jezusa. Wiara w Boga, jest bowiem wiarą w niezmierzone Boże miłosierdzie. W Jego zdolność pokonania wszystkich trudności. Chciałbym, abyśmy jako diecezja ponowili ten akt w czerwcu 2021 r.,
a główne diecezjalne uroczystości przeżywać będziemy w bazylice Najświętszego Serca Jezusowego na Pradze, w naszym diecezjalnym sanktuarium.

Z wiarą zacznijmy i przeżyjmy ten Adwent, a radość z Bożego Narodzenia będzie pełna, nawet jeśli te nadchodzące Święta, będą inne niż wszystkie które pamiętamy.

Z całego serca Wam błogosławię na ten czas, pamiętając o Was w modlitwie.

+ Romuald Kamiński
Biskup Warszawsko-Praski

Stolica Apostolska: odpust dla wiernych zmarłych – przez cały listopad 22 października 2020 roku

Stolica Apostolska: odpust dla wiernych zmarłych – przez cały listopad
22 października 2020 roku

Przez cały listopad, a nie tylko przez 8 dni od uroczystości Wszystkich Świętych, będzie można otrzymać odpust zupełny dla wiernych zmarłych. W związku z pandemią Covid-19 Penitencjaria Apostolska wydała specjalny dekret w tej sprawie.

Penitencjaria Apostolska zdecydowała, że aby zapewnić bezpieczeństwo wiernych w czasie epidemii, odpust zupełny dla osób nawiedzających cmentarz i modlących się za zmarłych przez poszczególne osiem dni, zwykle ustanowiony jedynie na dni od 1 do 8 listopada, może być przeniesiony na inne osiem dni listopada. Dni te, dowolnie wybrane przez poszczególnych wiernych, mogą być od siebie oddzielone. Również odpust zupełny związany z dniem 2 listopada – wspomnieniem wszystkich wiernych zmarłych dla tych, którzy pobożnie nawiedzają kościół lub kaplicę i odmawiają tam „Ojcze nasz” i „Wierzę w Boga”, może być przeniesiony na inny dzień listopada, dowolnie wybrany przez poszczególnych wiernych.

Osoby starsze, chore i ci wszyscy, którzy z poważnych powodów nie mogą opuścić domu, na przykład ze względu na zakazy gromadzenia się licznych wiernych w miejscach świętych, będą mogli uzyskać odpust zupełny, jeśli tylko będą się łączyć duchowo z wiernymi, którzy pobożnie nawiedzają miejsca święte oraz jeśli wykluczą wszelkie przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu i mają intencję – kiedy to tylko będzie możliwe – spełnić trzy zwyczajne warunki (spowiedź sakramentalna, Komunia eucharystyczna i modlitwa w intencjach Ojca Świętego). Te osoby, aby uzyskać odpust zupełny powinny odmówić pobożnie modlitwy za zmarłych przed obrazem Pana Jezusa lub Najświętszej Maryi Panny (na przykład jutrznię i nieszpory z oficjum Liturgii godzin za zmarłych, Różaniec, Koronkę do Bożego Miłosierdzia i inne modlitwy za zmarłych bliskich ich sercu); podjąć medytacyjną lekturę jednego z fragmentów Ewangelii z liturgii za zmarłych lub też wypełnić uczynki miłosierdzia poprzez ofiarowanie Bogu swoich cierpień.

Penitencjaria Apostolska zwróciła się jednocześnie do kapłanów z prośbą, aby „oddali się z gorliwością i wielkodusznością celebracji Sakramentu Pokuty i udzielali Komunii Świętej chorym”.

źródło: BP KEP